W dzisiejszym świecie bylejakości nie tak łatwo skusić dziecko tym, co wartościowe. Razem z moim synem podjęliśmy to wyzwanie i wśród byle jakich książek wyławiamy te, które są mądre i piękne. A jest ich sporo, wystarczy poszukać. Świat ilustracji zaczarował nas w szczególności...

poniedziałek, 10 września 2012

Soledad Bravi, Księga dźwięków


Wydawnictwo Dwie Siostry, 2012
Oprawa: twarda
str. 112
Wiek: 0+

Ilustracje: Soledad Bravi


Mam wrażenie, że ta książka nie znudzi się Frankowi przez długi czas. Dzięki niej poznaje otaczające go dźwięki, poczynając od tradycyjnych miau i hau, poprzez nieco zaskakujące łubudu i gul gul, a kończąc na powalających z nóg... (nie powiem, sprawdźcie sami:). Odrobinę rozczarował mnie dźwięk wydawany przez powszechnie lubiany w naszym domu szpinak... Dużo śmiechu i zabawy.
















14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, ale ślimak robi jeszcze szur, szur;)

      Usuń
  2. Aktualizacja: książka niestety okazała się nieporęczna dla malucha :( Franek uwielbia ją "kartkować", ale stronice choć tekturowe, kiepsko trzymają się okładki. Książka była już klejona 2 raz i znowu jest do naprawy (uśmiechy dla Dziadka:))) Cieszyłam się, że taka opasła, ale teraz wolałabym cieńszą wersję...

    Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest w częściach - nie do odratowania :( Ale zastanawiam się nad nabyciem jeszcze jednego egzemplarza, gdy Franek trochę podrośnie... A może powinnam złożyć reklamację do Wydawnictwa? ;)

      Usuń
    2. Dziś kupiłam książkę po raz drugi. Franek nie chciał bez niej wyjść z księgarni :) Może w rękach dwulatka dłużej przetrwa :/

      Usuń
  3. Ale żeby szpinak "bleee" :)?
    Hmmm Twoja uwaga o rozklejaniu trochę mnie zniechęca;/ bo Maks ma ... silne rączki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to nawet nie kwestia silnych rączek... Wiadomo, że dziecko nie siedzi z książką przy biurku. Rzucanie, machanie i nawet podnoszenie jedną ręką jej nie służy :(

      Usuń
    2. ;/ szkoda, ale chyba zaryzykuję, bo bardzo mi się ta propozycja podoba (będziemy najwyżej ją reanimować;) )

      Usuń
    3. potwierdzam, zakupiłam i jest po kilku dniach w bardzo kiepskim stanie :(

      Usuń
    4. No właśnie... Nasza książka od dawna w częściach :/

      Usuń
    5. misja-fajna-mama18 marca 2013 11:13

      no właśnie ten szpinak nie najlepiej jest opisany, za to pewnie lody (lub coś innego słodkiego) robi "mniam"....

      Usuń
    6. Na szczęście nie ma takiej propagandy :)

      Usuń
    7. Zrobiłam małą dywersję! U nasz szpinak robi mniam ;) Dopóki Franek nie nauczy się czytać, nie wyda się :)))

      Usuń
  4. “ OPOWIESCI DRAHIMSKIE”
    Autor/napisal: Roman Jozef Rymar
    zam: Czaplinek,ul.Drahimska7
    Toronto.Canada

    www.drahimskieopowiesci.blox.pl
    www.drahimskieopowiesci.com

    /zakazany przez wladze i konkurencje
    pisarz z Czaplinka/
    RJR napisal wiele bajek, basni,opowiesci.
    wierszy, fraszek, powiesc.

    RJR jest finalista konkursu Bazgrol 2014
    pod patronatem malzonki Prezydenta RP oraz
    Parlamentu Europejskiego gdzie napisana przez niego bajka
    z rysunkiem syna Alexandra o Czaplinku i jeziorze Drawsko
    zostala wybrana do finalu z 2650 bajek z calego swiata.

    “...nic to..” ...jak pisal H.Sienkiewicz
    “... ty,ktory skrzywdziles,poeta pamieta”
    Cz. Milos

    OdpowiedzUsuń