W dzisiejszym świecie bylejakości nie tak łatwo skusić dziecko tym, co wartościowe. Razem z moim synem podjęliśmy to wyzwanie i wśród byle jakich książek wyławiamy te, które są mądre i piękne. A jest ich sporo, wystarczy poszukać. Świat ilustracji zaczarował nas w szczególności...

środa, 28 listopada 2012

Elżbieta Wasiuczyńska, Moja pierwsza księga pojazdów

Wydawnictwo Egmont, 2011
Oprawa: twarda
str. 8
Wiek: 0+

Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska

Franek co prawda dopiero zaczyna naukę chodzenia, ale przecież już niedługo zatęskni za szybszym przemieszczaniem się. Moja pierwsza księga pojazdów to doskonała pozycja dla chłopców, ale nie tylko. Jest duża, kolorowa, a przerzucanie wielkich kart sprawi niezwykłą frajdę każdemu maluchowi. Mnie urzekły "mięciutkie" ilustracje, które ma się ochotę pogłaskać z nadzieją, że pod palcami poczujemy materiał. Dodatkowy plus za teksty zachęcające dziecko do myślenia i odczuwania. Pozycja obowiązkowa.












8 komentarzy:

  1. fantastyczna!!! te obrazki - zapisałam i dzisiaj zaraz poszukam w księgarniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wahaj się, książka jest naprawdę rewelacyjna :)

      Usuń
    2. Już kupiona ... właściwie zamówiona, bo w księgarni wykupili! Odbieram w piątek:) Dziękuję!

      Usuń
    3. Ależ proszę! Cieszę się, że Cię zainspirowaliśmy :)))

      Usuń
  2. Mamy od dawna, synek uwielbia i wcale mu nie przeszkadza, że też dopiero co nauczył się chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog;) Ilustracje przepiękne i oryginalne;) Sama dzieci jeszcze nie mam, ale czasami się opiekuję, w dodatku studia adekwatne, więc na pewno często tutaj zajrzę, jak do dobrego poradnika dla zielonej jeśli idzie o taką literaturę głowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, zapraszam do zaglądania i postaram się nie zawieść oczekiwań :)

      Usuń