W dzisiejszym świecie bylejakości nie tak łatwo skusić dziecko tym, co wartościowe. Razem z moim synem podjęliśmy to wyzwanie i wśród byle jakich książek wyławiamy te, które są mądre i piękne. A jest ich sporo, wystarczy poszukać. Świat ilustracji zaczarował nas w szczególności...

czwartek, 17 stycznia 2013

Liliana Bardijewska, Moje - nie moje

Agencja Edytorska Ezop, 2004
Oprawa: twarda
str. 30
Wiek: 3+

Ilustracje: Krystyna Lipka-Sztarbałło

Piękno nie zawsze jest oczywiste. Piękne może być coś, co tylko dla nas jest wyjątkowe, chociaż innym się nie podoba. Od najmłodszych lat warto uczyć dzieci, że to nie walory fizyczne są najważniejsze, ale na pewno warto najpierw samemu w to uwierzyć. Atutem książki jest również nienaganny język, wyraziste, ale pozostawiające przestrzeń interpretacyjną ilustracje oraz dość sztywne (choć nie kartonowe) kartki, które pozwoliły szesnastomiesięcznym rączkom przewracać się do woli. Przy okazji zauważyłam, że Franek kartkuje książkę z wielkim szacunkiem i ostrożnością:)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz