W dzisiejszym świecie bylejakości nie tak łatwo skusić dziecko tym, co wartościowe. Razem z moim synem podjęliśmy to wyzwanie i wśród byle jakich książek wyławiamy te, które są mądre i piękne. A jest ich sporo, wystarczy poszukać. Świat ilustracji zaczarował nas w szczególności...

piątek, 4 kwietnia 2014

Janosch, Auto Ferdynand

Wydawnictwo Format, 2013
Oprawa: twarda
str. 6
Wiek: 0+

Ilustracje: Janosch

To może być nasza ostatnia kartonowa książka. Ale za to jaka! Janosch ze swoimi uroczo nieporadnymi, nasiąkniętymi kolorem ilustracjami wspiął się na wyżyny - razem zresztą z Ferdynandem (tyle że nie spadł ze szczytu). Przygody Ferdynanda przypominają nieco Rzepkę Tuwima, po raz kolejny udowadniając, że wspólnym wysiłkiem można góry przenosić lub... chociaż na nie wjeżdżać. Podoba mi się to zaszczepianie w dzieciach konieczności pracy zespołowej. Zbyt wielu mamy indywidualistów w dzisiejszych czasach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz